PORNO.ORG.PL

Olejkiem pachnąca masażystka rozpuszcza napięte mięśnie

7 min czytania 57 odsłon

Kuba wyszedł z siłowni zlany potem, jego muskularne ramiona i szeroka klatka piersiowa lśniły od wysiłku, a plecy bolały od ciężkich serii na martwym ciągu. Był trzydziestopięcioletnim facetem o atletycznej budowie, z krótkimi ciemnymi włosami wilgotnymi od potu, ostrymi rysami twarzy i lekkim zarostem, który dodawał mu męskiego uroku. Postanowił skorzystać z polecanego salonu masażu niedaleko, by rozluźnić napięte mięśnie przed weekendem. Salon był małym, przytulnym miejscem o przygaszonych światłach i zapachach lawendy unoszących się w powietrzu. Kuba otworzył drzwi, a dzwoneczek zadźwięczał melodyjnie, witając go ciepłem wnętrza.

Olejkiem pachnąca masażystka rozpuszcza napięte mięśnie

Za ladą stała Kinga, dwudziestodwuletnia masażystka o figurze bogini – smukłej talii kontrastującej z pełnymi piersiami i krągłymi biodrami, które kołysały się kusząco pod obcisłą, białą bluzką. Jej długie, kasztanowe włosy opadały falami na ramiona, zielone oczy błyszczały figlarnie, a pełne, różowe usta rozciągnęły się w uśmiechu, odsłaniając idealne zęby. Miała na sobie krótką spódniczkę opinającą jędrne uda i buty na niskim obcasie, które podkreślały jej długie nogi. 'Witaj, co cię sprowadza?' zapytała miękkim, zmysłowym głosem, przesuwając wzrokiem po jego spoconym ciele. Kuba poczuł natychmiastowe ukłucie podniecenia, gdy jej perfumy – słodka mieszanka wanilii i jaśminu – otuliły jego nozdrza.

Kinga słuchała uważnie, jak Kuba opowiadał o treningu, jej dłonie delikatnie muskając blat, a oczy badające jego napięte barki. 'Mogę ci pomóc, ale salon jest teraz pusty. Może prywatny masaż w moim mieszkaniu? Będzie ciszej i intymniej' zaproponowała z błyskiem w oku, gryząc dolną wargę. Kuba skinął głową, czując, jak serce bije mu szybciej na myśl o jej dotyku na swojej skórze. Wsiedli do jej samochodu, a w trakcie jazdy jej dłoń przypadkiem otarła się o jego udo, wysyłając iskrę pożądania wprost do krocza. Jej zapach wypełniał wnętrze, mieszając się z jego męskim aromatem potu.

Mieszkanie Kingi było oazą relaksu – przyciemnione światła, świece migoczące na stoliku, miękkie łóżko z białym prześcieradłem i olejki eteryczne w powietrzu. 'Rozbierz się do naga i połóż na brzuchu' poleciła, podając mu ręcznik, a jej głos stał się niższy, bardziej prowokujący. Kuba zdjął koszulkę, odsłaniając wyrzeźbione mięśnie brzucha i tatuaż na żebrach, potem spodnie, ukazując silne uda i napięty pośladek. Kinga patrzyła, nie kryjąc podziwu, jej oddech przyspieszył się lekko. Gdy położył się twarzą w dół, poczuł chłód prześcieradła na skórze i gorąco jej spojrzenia.

Kinga wylała ciepły olej na swoje dłonie, rozgrzewając go między palcami, a zapach sandałowca i ylang-ylangu wypełnił pokój. Zaczęła od karku, jej palce wcisnęły się głęboko w napięte mięśnie, rozluźniając je z precyzją, która graniczyła z pieszczotą. Kuba jęknął cicho z ulgą, czując, jak jej kciuki suną wzdłuż kręgosłupa, masując każdy kręg. Jej piersi otarły się przypadkiem o jego plecy, miękkie i ciepłe pod cienką bluzką, a on poczuł, jak jego członek twardnieje pod brzuchem. 'Lubisz mocno?' szepnęła mu do ucha, jej oddech gorący na skórze.

Jej dłonie zeszły niżej, na lędźwie, gdzie ból był najsilniejszy, ugniatając pośladki z taką siłą, że Kuba wygiął się lekko. Olej spływał po jego skórze, czyniąc ją śliską i błyszczącą, a Kinga rozlała więcej na uda, jej palce wsuwające się między mięśnie. Czuł ciepło jej ciała blisko siebie, zapach jej skóry – słony i słodki – mieszał się z olejkiem. 'Jesteś taki napięty... tu też' mruknęła, muskając opuszkami jądra, co sprawiło, że jego penis zapulsował boleśnie. Kuba odwrócił głowę, widząc jej rozchylone usta i rumieńce na policzkach.

Kinga zdjęła bluzkę, odsłaniając czarne koronkowe stanik opinający pełne piersi z sterczącymi sutkami prześwitującymi przez materiał. 'Teraz twoja kolej, odwróć się' rozkazała miękko, a jej oczy płonęły pożądaniem. Kuba przewrócił się na plecy, jego wzwiedziony członek sterczał dumnie, gruby i żylasty, z kroplą śluzu na czubku. Kinga oblizała wargi, wylewając olej na jego klatkę, masując sutki kciukami, aż stwardniały jak kamyki. Jej biodra kołysały się nad nim, spódniczka podciągnięta, odsłaniająca czarne stringi wilgotne od podniecenia.

Dłonie Kingi sunęły po jego brzuchu, coraz niżej, owijając się wokół trzonu penisa, smarując go olejkiem w powolnych, rytmicznych ruchach. Kuba jęknął głośno, jego biodra uniosły się, pchając członka głębiej w jej uścisk. 'Jaki jesteś twardy... dla mnie?' szepnęła, nachylając się, by liznąć czubek językiem, smakując słony preejakulat zmieszany z olejkiem. Jej włosy łaskotały jego uda, a piersi falowały kusząco. On chwycił ją za ramiona, przyciągając do pocałunku – ich usta zwarły się namiętnie, języki splatały w gorącym tańcu.

Kuba zdjął jej stanik, uwalniając ciężkie piersi o bladej skórze i różowych sutkach wielkości malin, które natychmiast wziął do ust, ssąc je zachłannie. Kinga westchnęła, jej dłoń przyspieszyła ruchy na jego penisie, a druga powędrowała między swoje uda, masując łechtaczkę przez wilgotną tkaninę. 'Chcę cię poczuć... wszędzie' jęknęła, zsuwając spódniczkę i stringi, odsłaniając wygoloną cipkę błyszczącą od soków. Jej wargi sromowe były nabrzmiałe, różowe i wilgotne, pachnące podnieceniem. Kuba wstał, podnosząc ją na ręce, niosąc do łóżka.

Położył ją na plecach, rozchylając uda szeroko, by podziwiać jej intymność – ciasny otwór pulsujący, łechtaczkę jak perłę. Wziął buteleczkę z olejkiem, wylewając strumień na jej cipkę, masując palcami wargi, wsuwając dwa głęboko, czując skurcze mięśni. Kinga wiła się, jej jęki wypełniały pokój, biodra unosiły się do jego ręki. 'Pieprz mnie palcami... mocniej!' błagała, jej paznokcie wbijały się w prześcieradło. On dodał trzeci palec, kręcąc biodrami, by stymulować punkt G, aż jej soki trysnęły na pościel.

Kuba uklęknął między jej nogami, przykładowo napinając język do jej łechtaczki, ssąc ją łapczywie, podczas gdy palce penetrowały głęboko. Kinga krzyknęła, jej ręce wplatały się w jego włosy, ciągnąc mocno. Smakowała słono-słodko, jej cipka zaciskała się wokół palców, a ciało drżało w orgazmie. 'Nie przestawaj... o Boże!' wyła, łzy podniecenia spływały po policzkach. On lizał dalej, aż jej skurcze osłabły, a ona opadła bezwładnie, dysząc ciężko.

Teraz Kinga odepchnęła go, siadając okrakiem na biodrach, jej wilgotna cipka otarła się o jego penis, smarując go sokami. Powoli opuściła się, biorąc go centymetr po centymetrze, aż trzon zniknął w jej ciasnym wnętrzu. 'Jesteś taki gruby... wypełniasz mnie całą' jęknęła, zaczynając rytmiczne ruchy bioder, jej piersi podskakiwały hipnotycznie. Kuba chwycił je, szczypiąc sutki, pchając biodra w górę, by uderzać w jej macicę. Pokój wypełnił się klaskaniem ciał i mokrymi dźwiękami.

Zmienili pozycję – Kinga na czworakach, jej krągły tyłek wypięty, pośladki rozchylone, cipka ociekająca. Kuba wszedł w nią od tyłu jednym pchnięciem, jego jądra obijały się o jej łechtaczkę, dłonie ściskały biodra. 'Mocniej, Kuba! Rżnij mnie jak sukę!' krzyczała, jej włosy falowały na plecach. On przyspieszył, pociągając ją za włosy, waląc głęboko, czując, jak jej ścianki masują jego członka. Pot spływał po ich ciałach, mieszając się z olejkiem i sokami.

Kinga obróciła się, kładąc go na plecach, by dosiąść odwrotnie – jej tyłek falował przed jego oczami, podczas gdy ona ujeżdżała go dziko. Kuba patrzył, jak penis znika w jej cipce, jej odbyt pulsował kusząco. Wsunął palec tam, smarując olejkiem, penetrując obie dziury naraz. 'Tak, tam też... rozciągnij mnie!' jęknęła, jej ciało zadrżało w kolejnym orgazmie, cipka ściskając go jak imadło. On wytrzymywał, prolongując rozkosz.

W końcu Kuba postawił ją na kolana, jej usta objęły członka, ssąc głęboko, gardło masując żołądź. Jej język wirował wokół trzonu, ręce ugniatały jądra. 'Chcę twojego spermy... połykam wszystko' mruknęła, patrząc mu w oczy. On eksplodował, strumienie gorącego nasienia wypełniły jej usta, spływając po brodzie na piersi. Kinga połknęła większość, liżąc wargi z uśmiechem.

Leżeli spleceni, ciała śliskie i rozgrzane, oddechy mieszały się w pocałunkach. 'To był najlepszy masaż w moim życiu' wyszeptał Kuba, głaszcząc jej włosy. Kinga przytuliła się, jej pierś przylgnęła do jego klatki. 'Przyjdź jutro po treningu... dam ci jeszcze więcej relaksu'. Pokój pachniał seksem i olejkiem, a oni zasnęli w ramionach, obiecując więcej namiętnych sesji.

Podobało Ci się?

Podobne opowiadania

Komentarze (0)

Brak komentarzy — bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

0/500