William Szekspir napisał o alkoholu, że "prowokuje pragnienie, ale odbiera wykonanie". Miał 100% racji medycznej. Alkohol jest najpopularniejszym, najtańszym i najstarszym społecznym lubrykantem. Używamy go na randkach, by zmyć z siebie stres po pracy i lęk przed odrzuceniem. Jednak cienka linia między byciem zrelaksowanym a byciem chemicznie znieczulonym to pułapka, w którą wpada większość par.
Jasna strona: 1-2 drinki to afrodyzjak
W małych dawkach alkohol wpływa na przednią korę zakrętu obręczy, czyli część mózgu odpowiadającą za hamulce moralne i niepokój. Lampka wina lub małe piwo zdejmują z nas lęk wykonawczy (Performance Anxiety). Kobiety przestają przejmować się małą fałdką na brzuchu, a mężczyźni przestają analizować każdy ruch i stresować się, czy erekcja utrzyma się do końca. Z psychologicznego punktu widzenia, mała dawka alkoholu otwiera drzwi do świetnego seksu.
Ciemna strona: Whiskey Dick i Znieczulenie
Wszystko psuje się powyżej pewnego poziomu (zazwyczaj powyżej 3-4 standardowych drinków/lampek wina).
Fizjologiczny upadek po alkoholu
Dla Niego: Znieczulony układ nerwowy
Alkohol to depresant. Opóźnia sygnały wędrujące z mózgu do krocza. Skutek? Tzw. Whiskey Dick, czyli brak twardości. Alkohol rozszerza też naczynia krwionośne — krew pompuje się wszędzie, przez co nie może skupić się pod odpowiednim ciśnieniem wyłącznie w ciałach jamistych członka. Zamiast potężnej broni, powstaje smutny kompromis.
Dla Niej: Pustynia i znieczulenie łechtaczki
Alkohol jest diuretykiem (odwadnia organizm). Pierwszym systemem, który odczuwa brak wody u kobiety, jest nawilżenie pochwy. Zmysłowość zamienia się w bolesne tarcie. Ponadto, alkohol "usypia" zakończenia nerwowe. Łechtaczka (najbardziej unerwiony organ) staje się znieczulona. Kobieta jest mentalnie potężnie napalona, ale nie jest w stanie wypracować orgazmu, choćby partner użył najlepszych zabawek.
Kac, wstydu brak i Seks na Kacu
Zastanawiałeś się, dlaczego "seks na kacu" (tzw. hangover sex) jest dla wielu osób tak niesamowicie pożądany na drugi dzień rano? Kiedy pijesz alkohol, uwalniasz endorfiny. Kiedy trzeźwiejesz — ich poziom drastycznie spada, organizm wchodzi w lekki stan depresyjny i paniki. Czego potrzebuje mózg na kacu? Szybkiego zastrzyku dopaminy i oksytocyny z powrotem. Seks (szczególnie orgazm) i powiązany z nim wyrzut hormonów działa dla "skacowanego" mózgu jak plaster nasączony silnym lekiem znieczulającym i antydepresantem. Bonus? Twój pęcherz jest często na kacu bardzo pełny, a u mężczyzn lekko pełny pęcherz stymuluje prostatę, co często prowadzi do silniejszych porannych erekcji (tzw. morning wood).
Alkoholowe Pułapki
Oszustwo pijanej głowy
- ✗ Brak orgazmu powoduje, że "piłujesz" (tarasz) przez godzinę na sucho, co rano kończy się infekcją
- ✗ Zapominasz o antykoncepcji, bo pijanemu mózgowi wyłącza się myślenie o konsekwencjach
- ✗ Zniesienie hamulców pozwala na seks, którego na trzeźwo byś żałował/a
BHP pijanej sypialni
- ✓ Jeśli wiesz, że za chwilę idziecie do łóżka - weź butelkę wody (zmniejsz ryzyko suchości i kaca)
- ✓ Użyj LITRÓW silikonowego lubrykantu, by ochronić znieczuloną i przesuszoną śluzówkę
- ✓ Zrozum, że facetowi "nie staje" po pół litrze wódki nie z powodu braku miłości, tylko chemii. Idźcie spać.
Jedna lampka wina to preludium. Jedna butelka wina na głowę to gwarancja, że wasz seks będzie przypominał próbę włożenia rozgotowanego makaronu w suchy portfel.
— Marek Krawczyk
Seks "na lekkim cyku" jest wspaniały i ludzki. Ułatwia powiedzenie na głos brudnych fantazji, zdejmuje wstyd z bycia nago przy zapalonym świetle. Ale pamiętajcie, by nie przekroczyć granicy dawki. Orgazm wymaga, by wasz centralny układ nerwowy był przytomny i ostry jak brzytwa, a nie chemicznie uśpiony. Gdy robi się za bardzo chwiejnie, czasem najlepszym seksem jest po prostu przytulenie się do siebie i wyspanie do południa.