PORNO.ORG.PL
Porównanie kategorii

Otwarty Związek / Poliamoria vs Tradycyjna Monogamia

Czy człowiek z natury został zaprojektowany, by uprawiać seks tylko z jedną osobą do końca życia? Statystyki zdrad pokazują rysy na tym systemie. Czy otwarte relacje są lekiem na całe zło?

Otwarty Związek / Poliamoria

Otwarty związek (lub jego głębsza forma - Poliamoria) zakłada radykalną przebudowę ewolucyjnego ego. Partnerzy umawiają się (za pełną, absolutną zgodą i w jasno zdefiniowanych granicach), że mogą wchodzić w intymne lub romantyczne relacje z osobami trzecimi. Idea opiera się na tezie, że jedna osoba nie jest w stanie zaspokoić 100% naszych fetyszy, potrzeb i fantazji przez 40 lat trwania małżeństwa. Otwarty związek pozwala na "wietrzenie" pożądania – przyprowadzenie nowej, ekscytującej energii z zewnątrz i zasilenie nią głównej relacji. To jednak proces wymagający absolutnego pozbycia się kompleksów.

Tradycyjna Monogamia

Klasyczna monogamia to najtwardszy fundament kultury zachodniej, ukształtowany w celu opieki nad potomstwem i zbudowania imperium rodzinnego, a nie wybuchowego pożądania na zawsze. Gwarantuje najwyższy poziom fizycznego i medycznego bezpieczeństwa oraz minimalizuje pierwotny ból układu nerwowego wywołany zazdrością ("kompetycją plemników"). Wadą ekskluzywności jest potężny, biologiczny spadek namiętności (tzw. Death of the Libido Room), który następuje, gdy mózg całkowicie oswaja się z jednym ciałem po upływie zaledwie 2-3 lat.

Kluczowe cechy

Otwarty Związek / Poliamoria

  • Prowokuje brutalną komunikację – nie można mieć tu tematów tabu
  • Zdejmuje ciężar niespełnionych, sekretnych pragnień
  • Często kończy się fiaskiem i płaczem u osób mających niską samoocenę
  • Wymaga radzenia sobie ze świadomością, że mąż/żona "był dziś gdzie indziej"
  • Osoby to praktykujące deklarują brak potrzeby oszukiwania / zdrady

Tradycyjna Monogamia

  • Maksymalna ochrona przed lękiem o stratę wartości ("Jestem jedyny")
  • Tworzy silną tożsamość dwojga stających "przeciwko światu"
  • Najłatwiejsza droga do ukrytej, bolesnej, potajemnej zdrady w wieloletniej stagnacji
  • Zrzuca na jedną osobę 100% odpowiedzialności za czyjeś libido
  • Jest kulturowo celebrowana i wspierana przez presję społeczną
Werdykt

Wbrew atakom krytyków, Otwarte Związki potrafią funkcjonować doskonale – ale paradoksalnie nadają się w 100% wyłącznie dla par... o najsilniejszych fundamentach i zaufaniu. Jeśli "otwieracie" związek tylko po to, by załatać braki (lub gdy jedno z was błaga, by tego nie robić z lęku przed porzuceniem), to jest to gwarantowany, spektakularny koniec miłości z potężną traumą dla słabszej połówki. Monogamia nadal króluje, jeśli celem jest komfort ducha. Ewolucja nie jest politycznie poprawna – chcemy mieć, ale nie chcemy się dzielić.

Więcej porównań