PORNO.ORG.PL
Porównanie kategorii

Rozmowa o fantazjach vs Testowanie w ciemno

Masz mroczną tajemnicę: od lat marzy Ci się wejście w klimaty BDSM, ale w Waszej sypialni króluje nudny misjonarz. Jak wcisnąć ten guzik u partnera, żeby nie zniszczyć relacji?

Rozmowa o fantazjach

Szczera rozmowa o fantazjach (często przy winie, poza łóżkiem) to książkowe rozwiązanie terapeutów. Komunikacja "Kink na Zimno" zdejmuje z dwojga partnerów presję "tu i teraz". Otwarcie swoich fetyszy i ukrytych myśli (często przy użyciu ankiet, np. słynnych kwestionariuszy z internetu BDSM) pozwala partnerowi przetrawić szok. Niestety, u wielu nieśmiałych osób, takie kliniczne wyłożenie kart na stół (np. wyznanie "chcę byś pluł mi do ust") potrafi zamrozić go z lęku i obrzydzenia, czyniąc sprawę zamkniętą na zawsze.

Testowanie w ciemno

Testowanie w ciemno (w trakcie bardzo mocnego podniecenia) uderza w biologię mózgu. Kiedy oboje uprawiacie seks, a partnerka dochodzi, jej poziom endorfin maskuje poczucie lęku czy wstydu. Wprowadzenie w tym ułamku sekundy lekkiego klapsa, mocnego ucisku gardła, czy pociągnięcia za włosy ma u kobiety ogromne szanse "kliknąć" w mózgu z dopaminą. Jeżeli nie ucieknie ze strachu, w ułamku sekundy kupiliście sobie nowe terytorium. Jeśli to nie wyjdzie – znacznie łatwiej zwalić to na "poniosło mnie w chwili namiętności", ratując związek przed wielką dramą.

Kluczowe cechy

Rozmowa o fantazjach

  • Absolutnie bezpieczne dla psychiki i zdrowia par
  • Wymaga wielkiej odporności na bycie odrzuconym werbalnie
  • Gwarantuje, że nie przekroczysz miękkich i twardych granic bólu (Hard Limits)
  • Brak poczucia, że zmuszasz kogoś do czegoś siłą
  • Trudne do "sprzedania", brzmi klinicznie bez udziału feromonów

Testowanie w ciemno

  • Maksymalne wykorzystanie hormonalnego odurzenia w trakcie szczytu
  • Zdejmowanie ograniczeń (wstyd zanika, bo wygrywa pożądanie)
  • Najszybszy sposób na przetestowanie lekkiej dominacji (klaps, szarpnięcie)
  • Wysokie ryzyko wywołania ataku paniki u osób z traumami
  • Wymaga doskonałego wyczucia granicy między odwagą a napadem
Werdykt

W łóżku jest taka zasada: małe kroki sprawdzaj w boju, wielkie – załatwiaj przy stole. Jeśli twoją fantazją jest wejście z kimś trzecim w układ, albo anal – absolutnie musisz przegadać to twarzą w twarz na trzeźwo w kuchni, lub oboje skończycie u psychoterapeuty. Ale jeśli marzy ci się tylko trochę zadrapań na plecach, ostrzejsze tempo i przytrzymanie nadgarstków – zrób to w samym szczycie namiętności. Ciało partnera samo powie Ci, czy wciśnięty guzik to wybuch, czy odrzut.

Więcej porównań