PORNO.ORG.PL
Porównanie kategorii

Prawdziwy Squirting (Wytrysk żeński) vs Porno Squirting (Aktorki)

W ciągu ostatniej dekady kategoria "Squirting" opanowała szczyty list wyszukiwań. Jednak to, co faceci widzą na ekranie, wykreowało potężny kompleks u kobiet na całym świecie.

Prawdziwy Squirting (Wytrysk żeński)

Prawdziwy wytrysk żeński (Squirting) to naturalne, biologiczne zjawisko, w którym podczas potężnego orgazmu z gruczołów Skene’a (lub bezpośrednio przez cewkę moczową) uwalniana jest niewielka ilość płynu. Z fizjologicznego punktu widzenia to najczęściej kilka mililitrów gęstego, często bezwonnego płynu (zbliżonego chemicznie do antygenu specyficznego dla prostaty) lub po prostu wysoce rozcieńczonego moczu (ponieważ podczas orgazmu dochodzi do relaksacji pęcherza). To wspaniałe, normalne doświadczenie, które w sypialni zostawia co najwyżej niedużą plamę wielkości dłoni na prześcieradle.

Porno Squirting (Aktorki)

Porno Squirting to wyprodukowany wizualny fetysz, zaprojektowany po to, by spektakularnie wyglądał przed obiektywem w 4K. Aktorki "squirters" (które potrafią to robić na zawołanie) przed sceną dosłownie pompują w swój pęcherz ogromne ilości litrów wody lub roztworów, aby podczas ujęcia dosłownie zalać całe łóżko (tzw. zjawisko gushing). To, co w porno uważa się za apogeum kobiecej przyjemności, w rzeczywistości jest zaplanowanym, niemal siłowym, kaskaderskim popuszczaniem litrów czystego moczu pomieszanego z wodą. Aktorki często nie odczuwają w trakcie tego ujęcia prawdziwego orgazmu.

Kluczowe cechy

Prawdziwy Squirting (Wytrysk żeński)

  • Pojemność płynu to najczęściej ledwie kilkanaście mililitrów
  • Nie każda kobieta to potrafi (tylko 10-50% w zależności od wieku)
  • Zjawisko jest nieprzewidywalne i nie da się go łatwo wywołać na "pstryknięcie"
  • Często budzi ogromny wstyd u kobiet myślących, że "się zsiusiały"
  • Płyn pochodzi z gruczołów Skene'a (tzw. kobieca prostata) i pęcherza

Porno Squirting (Aktorki)

  • Fontanna wyrzuca z siebie litry cieczy (często w łuk pod sam sufit)
  • Wymaga wielkiego przygotowania (nawadnianie się litrami przed sceną)
  • Tworzy w facetach fałszywe żądanie ("Zrób tak jak one na filmie")
  • Służy wyłącznie dla wizualnej męskiej dopaminy na ekranie
  • Wymaga niszczenia scenografii i używania mat wodoodpornych w studiu
Werdykt

Faceci, zrozumcie: zmuszanie domowej partnerki, by zalała pokój tak jak aktorka z topowej strony porno, jest jak proszenie amatora, by uciął sobie rękę na planie horroru. To sztuczka. Squirting w prawdziwym życiu to intymny, często ukryty i spontaniczny efekt uboczny potężnej stymulacji przedniej ściany pochwy (punkt G) od wewnątrz. Cieszcie się z każdej mokrej plamy, ale nie miejcie do kobiet pretensji, że nie budują w sypialni aquaparku.

Więcej porównań