PORNO.ORG.PL
Porównanie kategorii

Sztywny misjonarz (Klasyczny) vs Misjonarz (Nogi partnerki na ramionach)

Najstarsza i najpowszechniejsza pozycja świata uchodzi dla wielu za nudną. Wystarczy jednak zmienić w niej jeden szczegół – ułożenie nóg kobiety – by z monotonii przejść w całkowitą precyzję uderzenia.

Sztywny misjonarz (Klasyczny)

Sztywny, klasyczny misjonarz (kobieta leży płasko na plecach z lekko rozchylonymi, opartymi o materac nogami) to fundament łóżkowy. Mężczyzna jest "na górze", podpierając się na łokciach by nie zmiażdżyć jej klatki piersiowej. W tej płaskiej linii, kąt wejścia penisa do pochwy jest niemalże równoległy do podłogi. Penis ślizga się po dolnej, tylnej ściance, praktycznie całkowicie omijając słynny Punkt G umiejscowiony u kobiet od strony pępka. To dlatego w płaskim misjonarzu większość pań potrzebuje bezwzględnego wsparcia rąk faceta lub wibratora do pocierania łechtaczki, by osiągnąć szczyt.

Misjonarz (Nogi partnerki na ramionach)

Zmodyfikowany Misjonarz (Nogi splecione za karkiem lub dociągnięte na ramiona mężczyzny) to z punktu widzenia fizyki strzał w dziesiątkę. Przez uniesienie nóg miednica kobiety unosi się lekko do góry (Tilting). Kąt ulega odwróceniu i naprężeniu – wchodzący od góry penis uderza nie w dół pochwy, a dokładnie w mocno naprężoną przednią ściankę. To gwarantuje bezpośrednie, mechaniczne pocieranie stref otaczających łechtaczkę i punkt G przy absolutnie każdym pchnięciu biodrami. Kobieta ma całkowicie "odwiązane" od materaca ciało i jest zmuszona do wygięcia się w łuk ułatwiający głębokie dojście.

Kluczowe cechy

Sztywny misjonarz (Klasyczny)

  • Pozwala na długie całowanie (Heart-to-Heart) oraz rozmowę twarzą w twarz
  • Idealne i bezpieczne środowisko do leniwego "porannego" seksu z zaspaniem
  • Bardzo często wymaga mniejszego wysiłku ud dla partnerki
  • Całkowicie gubi stymulację najczulszych głębokich receptorów na górze
  • Pozwala facetowi używać dwóch rąk (jedna pieści piersi, druga dół)

Misjonarz (Nogi partnerki na ramionach)

  • Wymaga znacznego rozciągnięcia ud i dobrej wagi do utrzymania nóg w powietrzu
  • Pozwala docisnąć pełną długość członka niemal aż do kości łonowej (Głębokie Pchnięcia)
  • Jest to klasyczna, bardzo "zwizualizowana" w filmach dla dorosłych modyfikacja
  • Doskonała baza do wejścia w lekki "Choking" (złapanie za szyję z góry)
  • Mężczyzna ma całkowity dostęp wizualny do wyginającej się kobiety
Werdykt

Różnica między leżeniem na desce a podniesieniem ud polega na geometrii. Płaski misjonarz to spacer na kocyku piknikowym – idealny dla zakochanych serc, by zasypiać po seksie wtuleni. Nogi na ramionach to już zaawansowana gimnastyka – wchodzi głębiej, mocniej celuje i wyciąga z miednicy to, o czym partnerka często sama nie wie. Wyciągnij poduszkę, wrzuć jej pod pośladki, by lekko je podbić do góry i zobacz różnicę w okrzykach już przy pierwszym wejściu.

Więcej porównań