PORNO.ORG.PL

Biuściasta Sharon Lee rucha kumpli rogatego męża w biurze

1 Odsłon
Występują: Sharon Lee

Szczegóły akcji

W zadymionym biurowcu, gdzie zapach kawy mieszał się z testosteronem, Sharon Lee, biuściasta azjatycka bogini o krągłych cyckach napiętych pod obcisłą bluzką, przechadzała się prowokująco między biurkami. Jej mąż, żałosny rogacz z małym fiutem, siedział w kącie, patrząc, jak jego koledzy z pracy – trzech umięśnionych drani – ślinią się na widok jej kuszącej dupci w krótkiej spódniczce. 'Patrzcie, chłopaki, moja żona uwielbia twarde kutasy' – wysapał rogacz, a Sharon już rozsuwała suwak, wyciągając pierwszego grubego chujka. Wsunęła go głęboko w gardło, ssąc z azjatyckim wigorem, aż facet jęknął, trzymając ją za czarne włosy. Jej ogromne balony podskakiwały, a ona mruczała: 'Kurwa, dawajcie więcej, wy biurowi byki!'.

Biurko zatrzeszczało pod naporem, gdy Sharon pochyliła się rakiem, eksponując wilgotną cipkę gotową na ostre rżnięcie. Pierwszy kumpel męża wbił się w nią po jaja, waląc jak tłok w maszynie do drukowania. 'O tak, rżnij moją azjatycką dziwkę!' – krzyczał rogacz, waląc konia w spodniach. Sharon wiła się, jej cyce obijały się o blat, a ona krzyczała: 'Głębiej, ty chuju! Rozjeb mi pizdę!'. Drugi facet wepchnął kutasa między jej usta, dławiąc ją słodyczą preejakulatu. Trzeci masował jej nabrzmiałe sutki, szczypiąc mocno. Biurowe powietrze wypełnił zapach potu i spermy, a Sharon połykała jeden kutas, podczas gdy drugi rozciągał jej ciasną dziurkę. Rogacz tylko patrzył, jego fiutek kapnął żałośnie na podłogę.

Gangbang nabrał tempa – Sharon wskoczyła na biurko, rozkładając nogi jak biurowa kurwa na służbie. Kolejno wsuwali się w nią, mieszając soki w jej ociekającej pizdzie. 'Pieprzę cię mocniej niż twój mąż kiedykolwiek!' – warczał jeden, a ona odpierała: 'Wiem, skurwysynu, on ma tylko palec!'. Cycki falowały hipnotycznie, azjatycka twarz Sharon kontorsionowała się w ekstazie, gdy czwarty raz dochodził w niej, wypełniając gorącą spermą. Rogacz klęczał obok, liżąc resztki z jej ud, podczas gdy kumple kończyli na jej balonach, malując białymi smugami. Sharon śmiała się lubieżnie: 'Biuro to mój plac zabaw, chłopaki. Następnym razem weźcie szefostwo!'.

Gdy kurz opadł, Sharon otarła spermę z cycków, poprawiając spódniczkę. Rogacz dziękował kumplom, a ona mrugnęła: 'Do jutra, moje ulubione biurowe kutasy'. Biuro wróciło do normy, ale wszyscy wiedzieli – Sharon Lee rządzi tu twardym fiutem.

Komentarze (0)

Brak komentarzy — bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

0/500

Podobne filmy