PORNO.ORG.PL

Evelyn Lin sika i rucha się w trójkącie z Anną De Ville

0 Odsłon
Występują: Evelyn Lin

Szczegóły akcji

Evelyn Lin, ta gorąca hinduska z ciasną cipką i egzotyczną skórą w kolorze karmelu, wparowała do pokoju z tym swoim diabelskim uśmieszkiem, co obiecywał mokre piekło. Miała na sobie tylko stringi, które ledwo zakrywały jej ogoloną szparkę, a cycki falowały jak dwa dojrzałe mango gotowe do zerwania. Obok niej Anna De Ville, bladolica brytyjska sucz z tatuażami i piersiami jak balony, już rozkładała nogi na kanapie. Angelo Godshack stał z kutasem na baczność, grubym jak przedramię, gotowym rozjebać te dziury. Evelyn rzuciła się na Annę, liżąc jej sutki i szepcząc: 'Kurwa, pokaż mi swoją sikawkę, chcę cię napić'. Anna jęknęła, rozchyliła wargi sromowe i puściła strumień gorącego moczu prosto w usta Evelyn. Ta połknęła z chucią, a potem splunęła z powrotem, mieszając śliny z pissem w pocałunku, który śmierdział amoniakiem i pożądaniem.

Angelo nie czekał, wbił się w dupę Evelyn od tyłu, podczas gdy ona tarła cipkę o twarz Anny. 'Pieprz mnie mocniej, ty chuju!' – wrzeszczała hinduska, jej brązowe biodra trzęsły się jak galareta. Anna złapała kutasa Angela, wyssała z niego resztki preejakulatu i kazała Evelyn sikać na niego. Evelyn napięła się, wyprysnęła łuk złocistego strumienia na jaja faceta, a ten ryknął z rozkoszy i napluł w dupsko hinduski. Wymiana sików ruszyła na całego – Anna sikała do gęby Evelyn, ta do cycków Anny, a Angelo lał się na obie, śliski chaos mokrych ciał. Cipki chlupotały, kutasy pluskały, powietrze gęste od zapachu moczu i potu. Evelyn wiła się, jej hinduski tyłek czerwony od klapsów, błagała o więcej: 'Wlej mi w gardło, suko!'

Trójkąt eksplodował orgazmami – Evelyn trysnęła jak fontanna, zalewając twarz Anny swoją squirt-sikawką, mieszaną z pissem. Angelo wyciągnął fiuta i wpakował spermę w otwarte usta obu dziwek, one wymieszały ją z moczem i połknęły, liżąc sobie nawzajem resztki. Leżały w kałuży, dysząc, z cipkami rozjebanymi i uśmiechami szalonych nimfomanek. Evelyn, ta hinduska bogini mokrych orgii, mruknęła: 'Następnym razem weźmiemy wąż ogrodowy, kurwy'. Cała scena śmierdziała seksem i sikiem, idealna dla tych, co lubią brudne, pieprzone szaleństwo.

Komentarze (0)

Brak komentarzy — bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

0/500