PORNO.ORG.PL

Sandee Westgate Szaleje z Czarnym Kutasem Mike'a Oxa

0 Odsłon
Kategorie:
  • Czarne Kutasy
  • Szczegóły akcji

    Sandee Westgate, ta zadziorna prezeska rady uczniowskiej, zawsze udaje świętoszkę w szkolnych mundurkach, ale pod spodem kipi od żądzy. Wygląda jak grzeczna laleczka z wielkimi cyckami napiętymi pod białą bluzką, spódniczka ledwo zakrywająca jej soczysty tyłek. Ale kiedy spotyka Mike'a Oxa, tego napakowanego czarnucha z basenem pełnym mięśni i kutasem jak armata, jej maska pęka. 'Kurwa, co to za potwór?', myśli, gapiąc się na ten czarny, pulsujący pałę, który już sterczy w bokserkach. Sandee klęka bez gadania, łapie go w łapska i ssie jak opętana, śliniąc się po jajach wielkich jak pomarańcze. Mike chwyta ją za włosy, wpycha głęboko w gardło, aż się dławi i łzy lecą, ale ona tylko mruczy z rozkoszy, czując, jak ten czarnuszeński kutas rozciąga jej buźkę.

    Przechodzą do akcji na serio – Sandee zrzuca ciuchy, pokazuje cipkę mokrą jak po ulewie, różową i gotową na rozjebanie. Mike rzuca ją na łóżko, rozchyla nogi i wali tym czarnym maczuginą prosto w sedno. 'O kurwa, rozrywasz mnie!', wrzeszczy Sandee, wijąc się jak suka w rui, paznokcie wbijając w jego plecy. On rżnie ją na misjonarza, potem od tyłu, klepie po dupie tak, że czerwone ślady zostają, a ona błaga o więcej. Ten kontrast – jej blade ciało kontra jego czarna skóra, cycki podskakujące przy każdym pchnięciu – to czysta poezja porno. Sandee dochodzi pierwsza, tryska sokami po jego jajach, ale Mike nie odpuszcza, obraca ją i dyma w dupę, powoli wchodząc tym grubym trzonem, aż wypełnia ją po brzegi. 'Tak, rozjeb mi ten tyłek, ty czarny byku!', jęczy, masturbując cipkę ręką.

    Finał to orgazmowy armagedon. Mike wyciąga kutasa, sadza Sandee na sobie i ona ujeżdża jak kowbojka na dzikim mustangu, biodra wirują, cycki falują, pot leje się strumieniami. On łapie jej sutki, szczypie mocno, a ona krzyczy z ekstazy. W końcu eksploduje, zalewając jej cycki i twarz gęstym, białym nasieniem, które kapie po brodzie. Sandee liże resztki, patrzy w kamerę z triumfem – grzeczna prezeska zamieniła się w totalną kutasolizkę. Reality Kings znowu trafiło w dziesiątkę, ten film to czysta petarda dla fanów czarnuchów rozwalających białe dziury.

    Komentarze (0)

    Brak komentarzy — bądź pierwszy!

    Dodaj komentarz

    0/500