PORNO.ORG.PL

Teanna Trump szarpie małego kutasa i spierdala

0 Odsłon
Występują: Teanna Trump

Szczegóły akcji

Teanna Trump, ta napalona studentka z kampusu, zawsze poluje na solidny towar. Tym razem wylądowała w obskurnym pokoju z jakimś frajerem, co myślał, że ją poderwie. Siedział na łóżku, spodenki w dół, a ona klęknęła przed nim z tym swoim cwaniackim uśmieszkiem. 'Pokaż, co masz, skarbie' – mruknęła, łapiąc jego kutasa w dłoń. Cholera, malutki jak kciuk! Ledwo stwardniał po paru szarpnięciach, a Teanna już przewracała oczami. 'Kurwa, serio? To wszystko?' – parsknęła, przyspieszając tempo, ale bez zapału. Facet jęczał jak cielę, myśląc, że to początek wielkiej orgii, ale ona tylko pluła sobie w rękę i ciupała to chuchro, patrząc na zegarek.

Szybko, szybko, bo szkoda jej cipki na taki ochłap. Teanna Trump wiedziała, że zasługuje na grubasy, co rozwalą jej studentkę dupę na pół. Ręka leciała w górę i w dół, smarując ten mały fiutek resztkami śliny, a on prężył się, dysząc: 'O tak, kochanie!'. Ona? W głowie już planowała, jak stąd zwiać i złapać jakiegoś rosłego kumpla z akademika. W końcu trysnął – żałośnie mało, na jej palce kapnęło. 'Dobra, misiu, miłego wieczoru' – rzuciła, ocierając łapę o jego koszulkę i wstając. Drzwi trzasnęły, a Teanna parsknęła śmiechem na korytarzu, czując wilgoć w majtkach od myśli o prawdziwym kutasie.

Wracając na imprezę studencką, Teanna Trump już zapomniała o tym pechowcu. Jej cipka pulsowała, spragniona czegoś większego, co ją wypełni po czubek. 'Następnym razem sprawdzę przed szarpakiem' – mruczała do siebie, kręcąc biodrami w obcisłej spódniczce. Frajer pewnie jeszcze leżał, wierząc w rewanż, ale ona? Leciała na parkiet, gdzie czekały chłopy z paczką, gotowe rżnąć ją do rana. Małe kutasy to nie jej liga – Teanna lubi, jak boli i rozciąga, aż krzyczy 'więcej, kurwa!'. Noc dopiero się zaczynała, a ona była gotowa na prawdziwy hardcore.

Komentarze (0)

Brak komentarzy — bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

0/500