Większość ludzi zapytanych o to, z czego składa się męski wytrysk, odpowie bez wahania: "Z plemników!". To błąd w proporcjach, który można porównać do twierdzenia, że zupa pomidorowa składa się tylko z bazylii. Plemniki to zaledwie mikroskopijny dodatek do niezwykle bogatej, biochemicznej mieszanki, służącej jako ich tarcza i paliwo w drodze do komórki jajowej.
Skład Chemiczny Wytrysku
Żeby zrozumieć, dlaczego sperma smakuje tak, jak smakuje, trzeba zobaczyć jej "skład z etykiety". Poza wspomnianymi plemnikami i fruktozą z pęcherzyków nasiennych, ejakulat to potężna bomba chemiczna: woda, kwas askorbinowy (witamina C), kwas cytrynowy, wapń, cynk (bardzo dużo cynku, od niego zależy metaliczny posmak!), potas, magnez i antyoksydanty.
Z punktu widzenia stricte dietetycznego: to jeden z najzdrowszych "suplementów" na świecie. Z punktu widzenia smakosza – bywa różnie.
Mit Ananasa (Jak zmienić ten smak?)
W popkulturze krąży absolutny pewnik: jeśli facet będzie jadł i pił dużo soku z ananasa przed randką, jego sperma stanie się słodkim deserem. Niestety, nauka ma gorsze wieści: nie istnieje żaden "magiczny" przełącznik smaku.
Co naparwdę zmienia profil nasienia
Owoce poprawiają jakość (ale nie robią syropu)
Dieta bogata w naturalne cukry z owoców (ananas, papaja, żurawina) może obniżyć kwaśność (zneutralizować odczyn pH) nasienia i dodać mu nieco łagodniejszego zapachu, ale nie sprawi, że zacznie smakować jak Fanta.
Mięso, nabiał i kawa pogarszają sprawę
Nadmiar czerwonego mięsa (białko), nabiału i dużej ilości kofeiny powoduje, że sperma staje się niezwykle gęsta, gorzka i potrafi mieć silny, amoniakowy zapach (nazywany przez kobiety "zepsutym jogurtem").
Papierosy (Złoty Środek Zabijania Smaku)
Palenie (tytoń lub marihuana) oraz alkohol to absolutni mordercy smaku nasienia. Zmieniają jego zapach na cierpki, kwaskowy i wyraźnie "chemiczny", niszcząc dodatkowo żywotność samych plemników.
Połykanie: Bezpieczeństwo i STD
Dla wielu kobiet połykanie jest aktem pełnego poddania się, dla mężczyzn to symbol totalnej akceptacji. Pytanie, czy to zdrowe? Będąc szczerym: dla organizmu strawienie 5 mililitrów spermy to to samo, co zjedzenie łyżeczki lekko posolonego białka jajka z odrobiną cukru. Żołądek trawi ją natychmiast.
Sperma jest ZDROWYM płynem wyłącznie u ZDROWEGO dawcy. Połykanie (lub po prostu przyjmowanie nasienia do ust) niesie ze sobą niemal takie samo ryzyko zarażenia rzeżączką, chlamydią, opryszczką czy wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV) co seks waginalny bez prezerwatywy. Jeśli twój partner nie ma aktualnych, "czystych" wyników badań, finał w ustach jest ryzykowną ruletką.
Alergia na Spermę vs Smak
To nie jest "niedobry smak", to patologia
- ✗ Natychmiastowe pieczenie, zaczerwienienie lub obrzęk po kontakcie spermy ze skórą lub ustami
- ✗ Silny ból pochwy natychmiast po wytrysku (reakcja krzyżowa układu immunologicznego)
To jest naturalne
- ✓ Zmienna konsystencja (od gęstego, przypominającego klej "żelu", do przezroczystej i wodnistej po wypiciu dużej ilości wody)
- ✓ Żółtawy odcień, jeśli facet nie "strzelał" przez bardzo długi czas (choć bardzo żółty z zapachem ropy oznacza infekcję prostaty!)
Smak ejakulatu to lustro trybu życia faceta. Jeśli je tylko pizzę, pije piwo i pali papierosy, jego nasienie będzie gorzkie jak wyrzuty sumienia. Chcesz lepszego smaku w sypialni? Kup mu bidon na wodę i kosz pomarańczy.
— Dr Tomasz Wilk
Koniec końców, "finał w ustach" to absolutna strefa wyboru. Nie połykaj z poczucia przymusu, nie używaj tego jako nagrody w kłótni. Jeśli zapach i konsystencja ci nie odpowiadają, żaden szejk z ananasa tego drastycznie nie zmieni – i masz 100% prawo powiedzieć: "Kochanie, na brzuchu, ale nie do buzi". Szanujący mężczyzna wie, że orgazm to punkt końcowy i cieszy się z niego niezależnie od lokalizacji finału.