Kult młodości sprawił, że seks zarezerwowaliśmy wyłącznie dla dwudziestolatków, dla których ciało działa jak na autopilocie. Kiedy kobieta po pięćdziesiątce zaczyna odczuwać drastyczny spadek estrogenu, uderzenia gorąca i całkowity brak nawilżenia podczas stosunku, pierwsza myśl to: "mój czas minął, to już koniec". Problem nie polega na braku miłości i pożądania do męża, z którym spędziłaś 30 lat. Problem to atrofia (zanik) mechaniki. Męska viagra leży obok cukierków w każdej aptece, a o kobiecej menopauzie medycyna mówi szeptem.
Fizjologia: Dlaczego "Samo z siebie" nie działa?
Kiedy ustaje praca jajników, produkcja estrogenu spada w przepaść. Estrogen u kobiet odpowiada (między innymi) za uelastycznianie ścian pochwy i utrzymywanie nabłonka grubego oraz nawilżonego.
Co dzieje się bez estrogenu?
Suchość jak na pustyni
Nawet jeśli jesteś psychicznie bardzo podniecona (np. długą grą wstępną), pochwa nie reaguje odpowiednio silnym wydzieleniem naturalnego lubrykantu. Próba odbycia stosunku bez poślizgu kończy się krwawymi mikrootarciami, przez które mózg błyskawicznie zapisuje seks jako cierpienie (tworząc awersję).
Zwężenie wejścia (Atrofia)
Nieużywane i pozbawione hormonów wejście do pochwy potrafi drastycznie się skurczyć, przez co powrót do współżycia po kilku miesiącach przerwy wydaje się fizycznie niemożliwy i bolesny.
Brak Libido znikąd
Znika testosteron z jajników, uderzenia gorąca uniemożliwiają sen, a chronicznie zmęczona kobieta nie ma siły ani ochoty na jakiekolwiek zbliżenia fizyczne.
Leczenie (Nie jesteś uszkodzona, potrzebujesz narzędzi)
Koniec naturalnej owulacji to nie powód do płaczu. Oznacza przecież koniec strachu przed niechcianą ciążą! Ale musisz do nowej sypialni podejść jak do nowego modelu auta. Trzeba zadbać o hydraulikę.
Rozwiązania apteczne i łóżkowe
Błędy pacjentek
- ✗ Zgoda na ból i "zaciskanie zębów dla dobra męża" (doprowadzi to do nienawiści w małżeństwie)
- ✗ Używanie oliwki dla dzieci z drogerii do nawilżenia (śmierć flory bakteryjnej i grzybica gwarantowana)
- ✗ Rezygnacja z seksu w ogóle ("bo już nie ten wiek")
Złote standardy medycyny
- ✓ Kremy z estrogenem DOPOCHWOWE (Ovestin itp.) — ginekolog je przepisuje, nie przenikają mocno do krwiobiegu, a magicznie odnawiają grubość i nawilżenie ścianek pochwy
- ✓ Wodny lubrykant z kwasem hialuronowym używany dosłownie PRZY KAŻDYM stosunku i masturbacji
- ✓ HTZ – Plastry lub spraye z testosteronem i estrogenem przepisywane przez lekarza (jeśli nie ma przeciwwskazań) — zwracają kobiecie potężne pożądanie i energię życiową
Kobieta po menopauzie pozbywa się największego lęku młodości — lęku o niechcianą ciążę. To najlepszy moment na odkrycie seksu jako formy czystego relaksu, uśmiechu i hedonizmu, bylebyście postawili na stoliku nocnym tubkę z napisem "Lubrykant Silikonowy".
— Dr Anna Mazur
Większość kobiet, które ułożyły swój balans hormonalny za pomocą lekarza (i pokochały używanie zewnętrznego lubrykantu), raportuje, że ich seks po sześćdziesiątce jest paradoksalnie najlepszym w życiu. Mają za sobą dorosłe dzieci, puste mieszkanie, ustabilizowane finanse i absolutny brak pośpiechu. Mężowie (którzy też już nie "strzelają" z prędkością karabinu) doceniają powolny rytm. Najgorsze co możecie zrobić dla swojego związku w tym wieku, to pozwolić stereotypom zamknąć was w oddzielnych łóżkach.