Nasze mózgi to fabryki najbardziej pokręconych scenariuszy. Badania pokazują, że ponad 90% osób w stałych związkach posiada ukryte fantazje seksualne, których NIGDY nie powiedziało swojemu partnerowi na głos. Dlaczego? Bo mylimy miłość z pruderią. Wydaje nam się, że "normalni" ludzie w związkach uprawiają tylko klasyczny seks przy zgaszonym świetle. Trzymanie swoich pragnień w klatce wstydu to najszybsza droga do seksualnej frustracji.
Wyzwanie polega na tym, że wypowiedzenie na głos słów "Chciałabym, żebyś związał mi ręce" to absolutne odsłonięcie siebie. Jeśli partner wyśmieje tę fantazję — uderza w nasze najczulsze poczucie własnej wartości. Jak to zrobić, by zabezpieczyć swoje granice?
Krok 1: Wyjdźcie z sypialni
Złota zasada psychologii seksu: o seksie rozmawiamy poza sypialnią. Jeśli powiesz o swojej fantazji będąc nago w łóżku, a partner zareaguje zmieszaniem i cofnie się, poczujesz się odrzucony i upokorzony. Łóżko to strefa najwyższego napięcia. Gdzie rozmawiać? W aucie (nie musicie patrzeć sobie w oczy), na spacerze (ruch rozładowuje stres) lub w kawiarni. W ubraniu czujemy się bezpieczniej i mamy włączone racjonalne myślenie.
Krok 2: Użyj zewnętrznego bufora
Nie zaczynaj od "Ja chcę". Użyj zjawiska, o którym słyszałeś/oglądałeś, by wybadać grunt bez ryzyka bezpośredniego odrzucenia. Zobacz, jak zareaguje na sam TEMAT.
Techniki miękkiego wejścia
Oglądanie filmu
Zatrzymujecie film na pikantnej scenie i pytasz, z uśmiechem i bez presji: "Zastanawiałeś się kiedyś, jak by to było spróbować tego w prawdziwym życiu? Czy dla ciebie to zupełnie dziwne?"
Sondowanie
"Słuchaj, słyszałam/czytałem dzisiaj podcast i rozmawiali o [nazwa fantazji]. Co o tym myślisz?". To daje partnerowi szansę na ocenę ZJAWISKA, a nie CIEBIE.
Krok 3: Lista "Yes, No, Maybe" (As w rękawie)
Jeśli nie potrafisz powiedzieć tego na głos, użyj technologii. Lista "Tak, Nie, Może" to zjawisko, które ratuje związki. Znajdźcie kwestionariusz w internecie (setki pozycji, od zabawek po orgie). Zasada gry: każde z was wypełnia ją OSOBNO na telefonie lub kartce. Zaznaczacie "Tak" (chcę!), "Nie" (w życiu!), "Może" (jeśli klimat będzie odpowiedni). Magia polega na tym, że na koniec pokazujecie sobie TYLKO te odpowiedzi, gdzie OBOJE zaznaczyliście "Tak" lub "Może". Wszystkie "Nie" są natychmiast wyrzucane i nigdy nie omawiane. Ryzyko odrzucenia jest całkowicie wyeliminowane.
Komunikacja to władza
To zabije waszą relację
- ✗ Wyśmianie (nawet żartobliwe) fantazji partnera
- ✗ Oskarżanie ("Oglądasz za dużo porno!")
- ✗ Zgadzanie się na fantazję WBREW sobie (wywoła to awersję seksualną)
- ✗ Obrażanie się, że partner nie zgadł sam
To zbuduje gigantyczne zaufanie
- ✓ Podziękowanie partnerowi, że ci zaufał
- ✓ Ciekawość ("Nigdy o tym nie myślałem, ale opowiedz mi o tym więcej")
- ✓ Uznanie faktu, że fantazja w głowie to nie zawsze chęć jej realizacji w realu
- ✓ Małe kroki (zamiast sznura — zacznijcie od krawata)
Podzielenie się mroczną, głupią czy brutalną fantazją z osobą, z którą płacisz rachunki za prąd, to najwyższy wyraz intymności. To jak danie komuś broni do ręki z pewnością, że do ciebie nie strzeli.
— Dr Anna Mazur
Fakt, że kobieta fantazjuje o gwałcie (częsta uległa fantazja w badaniach, tzw. ravishment fantasy), NIE OZNACZA, że chce być zgwałcona! Fantazja to strefa, w której mózg tworzy podniecenie BEZ realnego niebezpieczeństwa (wiesz, że to twój partner i kontrolujesz scenę). Nie wpadaj w panikę oceniając fantazje moralnie.
Nie każda fantazja musi zostać spełniona. Niektóre są wspaniałe właśnie dlatego, że zostają w waszych głowach i służą wam tylko jako brudny szept w trakcie "zwykłego" seksu. Ale samo wypowiedzenie ich na głos, zaufanie drugiej osobie i powiedzenie "kręci mnie to" zdejmuje ogromny ciężar z piersi i często samo w sobie staje się niewyobrażalnym afrodyzjakiem.