W dobie pigułek, plastrów, wariadek i podskórnych implantów, niesamowity jest fakt, że ogromna część dorosłych (szczególnie po 30-tce) wraca do metod naszych babć: kalendarzyka i stosunku przerywanego. Dlaczego? Bo boją się hormonów, bo prezerwatywy „psują klimat”, bo wierzą, że „znają swoje ciało”. Niestety, twoje ciało to nie szwajcarski zegarek. Ciało to skomplikowany, biologiczny chaos podatny na stres, podróże czy infekcje.

Zacznijmy od Wskaźnika Pearla. To medyczna miara skuteczności antykoncepcji. Wskazuje, ile kobiet na 100 zajdzie w ciążę w ciągu roku stosowania danej metody. Tabletki antykoncepcyjne (brane poprawnie) to ok. 0.3. Stosunek przerywany? Według WHO to od 15 do 27. Zagrajmy w rosyjską ruletkę.

27/100
Wskaźnik Pearla dla stosunku przerywanego (typowe użycie)
24/100
Wskaźnik Pearla dla metody kalendarzykowej (typowe użycie)
Preejakulat
Płyn wydzielany z penisa na DŁUGO przed orgazmem (często z plemnikami)
5 dni
Tyle plemnik może żyć w drogach rodnych kobiety czekając na jajeczko

Mit 1: Stosunek przerywany (Coitus Interruptus) jest bezpieczny

Męska obietnica: "Zdążę, wiem jak kontrolować swoje ciało". Nawet jeśli faktycznie zdąży i ejakulacja nastąpi w 100% na zewnątrz, problemem nie jest sam finisz. Problemem jest preejakulat — lepki, przezroczysty płyn wydzielający się z cewki moczowej podczas silnego podniecenia. Służy on jako naturalny lubrykant i zobojętnia kwaśne środowisko cewki przed przejściem głównych plemników. Choć sam preejakulat produkowany jest przez gruczoły Cowpera (bez plemników), to niemal zawsze „zabiera” ze sobą plemniki zalegające w cewce (np. z poprzedniego wytrysku lub te, które "uciekły" wcześniej). Nie masz nad tym żadnej, absolutnie żadnej kontroli woli.

Mit 2: Kalendarzyk / Aplikacje wiedzą kiedy masz owulację

Aplikacje typu Flo czy Clue to fantastyczne narzędzia... do śledzenia wzorców. Ale aplikacja używa matematyki i historii, a twoje ciało używa biologii bieżącej. Kłótnia z szefem, lekki stan podgorączkowy, zarwana noc, podróż samolotem do innej strefy czasowej — to wszystko potrafi przesunąć owulację. A przypomnijmy: plemniki żyją w pochwie do 5 dni. Jeśli uprawiasz seks bez zabezpieczeń w 10 dniu "bezpiecznego" cyklu, a twoja owulacja ze stresu przesunie się z 16 na 14 dzień... biologia zrobi swoje.

Oczywiście, prawdziwe metody Naturalnego Planowania Rodziny (NPR) opierają się na codziennym mierzeniu temperatury w pochwie i analizie gęstości śluzu (metoda objawowo-termiczna). Są skuteczne, ale wymagają dyscypliny laboratoryjnego analityka. Patrzenie w telefon z napisem "Low Chance of Pregnancy" to nie antykoncepcja, to hazard.

Inne bzdury, w które wierzymy

1

Seks pod prysznicem/w wodzie wypłukuje plemniki

Woda nie wypłukuje plemników z głębi pochwy. Plemniki potrafią podróżować z prędkością kilkunastu milimetrów na minutę i natychmiast "uciekają" w kierunku szyjki macicy (chować się w śluzie), gdzie woda ich nie dosięgnie.

2

Podczas okresu nie można zajść w ciążę

Klasyk. Przy krótkich cyklach (np. 21-23 dni) owulacja występuje szybko. Jeśli plemniki wejdą do ciała 5 dnia cyklu (podczas końcówki krwawienia) i poczekają tam 5 dni — akurat natrafią na owulację 10. dnia. Zonk.

3

Sika po seksie = antykoncepcja

Oddanie moczu po stosunku zmniejsza ryzyko zapalenia pęcherza (wypłukuje bakterie z cewki). Nie ma jednak wpływu na antykoncepcję, ponieważ nasienie trafia do pochwy, a siku robisz z cewki moczowej. To dwie zupełnie różne dziurki.

Dorośli ludzie z dobrą pracą i kredytem we frankach codziennie powierzają przyszłość swojego portfela płynowi wydzielanemu przez gruczoły Cowpera. To przerażające.

— Dr Tomasz Wilk
⚠️ Tabletka "Po" (Antykoncepcja Awaryjna)

Jeśli prezerwatywa pękła lub stosunek przerywany się nie udał, tabletka po (np. Escapelle, ellaOne) to JEDYNE wyjście medyczne (oprócz zakładanej na szybko wkładki miedzianej). Pamiętaj: pigułka ta hamuje owulację, nie jest środkiem wczesnoporonnym. Jeśli owulacja JUSZ NASTĄPIŁA, pigułka po nie zadziała.

Wybór metody antykoncepcji to trudny kompromis między skutkami ubocznymi hormonów, wygodą a skutecznością. Ale stosunek przerywany i zgadywanie dni płodnych na oko to nie jest wybór kompromisu — to po prostu powolne godzenie się z myślą, że niedługo zostaniecie rodzicami. Albo to akceptujecie, albo załóżcie w końcu tę gumkę.