Zacznijmy od największego anatomicznego kłamstwa w historii ludzkości: błony dziewiczej. Przez tysiące lat wierzono (i w wielu kulturach wierzy się nadal), że jest to szczelna „folia” zamykająca pochwę, którą należy „przebić” podczas pierwszego stosunku, co powoduje krwawienie i ból. To medyczny nonsens. Błona dziewicza (prawidłowa nazwa: wieniec pochwy) to elastyczny fałd tkanki otaczający wejście do pochwy z dziurą w środku (którędyś musi wypływać krew menstruacyjna!).

Nie można jej „przebić”. Można ją co najwyżej rozciągnąć. A jeśli naciągasz tkankę na siłę, bez nawilżenia i relaksu — to pęka. Stąd ból i krew. Ból podczas pierwszego razu nie jest „magicznie przypisany do bycia kobietą” – jest wynikiem spięcia mięśni (lęk), braku lubrykantu i pośpiechu. Gdyby pierwszy raz przebiegał poprawnie, krwawienie nie wystąpiłoby u 90% dziewcząt.

50%
kobiet NIE krwawi podczas pierwszego stosunku
17 lat
średni wiek inicjacji seksualnej w Polsce
Brak
Różnicy medycznej w wyglądzie warg sromowych przed i po pierwszym razie
#1
przyczyna bólu: napięcie mięśni i brak poślizgu

Instrukcja obsługi: Dla niej i dla niego

Zanim cokolwiek znajdzie się w czymkolwiek innym, kluczem jest pozbycie się presji. Jeśli stresujecie się, że "musimy to zrobić dzisiaj", to prawdopodobnie wam się nie uda. Stres = zaciskający się wieniec pochwy i brak erekcji.

5 kroków do pierwszego razu bez łez

1

Kupcie lubrykant (i użyjcie go)

Nawet jeśli jesteś podniecona, stres przed pierwszym razem hamuje produkcję śluzu. Tarcie "na sucho" o nierozciągnięty wieniec pochwy to gwarancja otarć i bólu. Lubrykant na bazie wody jest absolutnie obowiązkowy.

2

Zacznijcie od jednego palca

Skok od razu do pełnej penetracji to błąd. Po długiej grze wstępnej, on (lub ty) wsuwa jeden palec (z lubrykantem). Czekacie. Jeśli boli — stop, wracacie do całowania. Jeśli jest okej, dodajecie drugi palec i pozwalacie tkance się uelastycznić.

3

Prezerwatywa to podstawa

"Stosunek przerywany" to nie antykoncepcja (w płynie preejakulacyjnym przed orgazmem są plemniki). Gumkę zakładamy zanim w ogóle zbliżycie narządy do siebie. Nie ma wyjątków.

4

Ona dyktuje tempo (pozycja)

Najgorsza pozycja na pierwszy raz: misjonarz, w której on leży całym ciężarem i "pcha". Najlepsza pozycja: kobieta na górze (masz pełną kontrolę nad głębokością i kątem wejścia) lub łyżeczki na boku (najpłytsza penetracja).

5

Zgoda na przerwę (Veto)

Jeśli w połowie wsuwania boli — MÓWISZ STOP. A on się wycofuje w ciągu sekundy, bez wzdychania i pytań "daj mi jeszcze chwilę". Zatrzymanie akcji to nie porażka.

Co jeśli "opadnie"? (Presja faceta)

Chłopak przed pierwszym razem ma w głowie jedno: musi być twardy jak skała i zrobić to jak aktor z Brazzers. Zgadnijcie co? Poziom kortyzolu i adrenaliny przed pierwszym razem często powoduje nagłą utratę wzwodu. Szczególnie przy zakładaniu prezerwatywy. To normalne. Jeśli opadnie: pośmiejcie się z tego. Zdejmijcie presję. Wróćcie do rąk, języków, przytulania. Seks to nie tylko penetracja.

Pierwszy raz nie musi być idealny. Powinien być przede wszystkim bezpieczny, zabawny i dobrowolny. Niezręczność jest gwarantowana — i to właśnie z niej będziecie się śmiać za 5 lat.

— Marek Krawczyk

Oczekiwania vs. Rzeczywistość

To, co obiecują filmy

  • Ból to oznaka utraty dziewictwa
  • Krwawienie to dowód dziewictwa
  • Oboje mają jednoczesny orgazm
  • Zaraz po fakcie zasypiacie przytuleni
  • Seks jest piękny i poetycki

To, jak jest naprawdę

  • Ból to oznaka braku nawilżenia i stresu
  • Krew to efekt pęknięcia tkanek przez pośpiech (można tego uniknąć)
  • Dziewczyna rzadko ma orgazm za pierwszym razem
  • Zaraz po fakcie trzeba wyrzucić gumkę i się umyć
  • Seks to zderzanie się kości, śmieszne odgłosy i plątanie kończyn

Dziewictwo to konstrukt społeczny. Fizjologicznie nie ma "magicznej granicy" bycia czystą lub nie. Seks po prostu jest nowym doświadczeniem motorycznym i emocjonalnym. Traktujcie pierwszy raz nie jak epicki finał filmu, ale jak pierwszą lekcję pływania. Będziecie chlapać, trochę tonąć, ale z czasem nauczycie się to robić tak, by oboje czerpać z tego przyjemność.