Na początku związku wasze mózgi były zalane dopaminą. Wszystko było nowe, podniecające, ryzykowne i pełne namiętności. Po pięciu czy dziesięciu latach znacie na pamięć każdą pieprzyk na ciele partnera, jego ruchy, zapach i dokładnie wiecie, jak zakończy się każdy stosunek. Zbudowaliście dom, opłacacie rachunki i dzielicie kalendarz Google. Osiągnęliście ostateczne zaufanie i bezpieczeństwo. I właśnie to poczucie „bezpieczeństwa i przewidywalności” zabija erekcje i blokuje nawilżenie.
Znudzenie w sypialni to nie powód do zdrady, paniki czy myśli, że „już jej/jego nie kocham”. Znudzenie to naturalna reakcja mózgu na brak bodźców. Słynna psychoterapeutka Esther Perel mówi: „Pożądanie potrzebuje oddechu. A ten oddech to dystans, tajemnica i nowość”. Oto 5 kroków, by wprowadzić je na nowo.
5 kroków do naprawy
Ożywianie rutyny bez dramatów
1. Przestańcie czekać na „spontaniczność”
Największy mit długich związków to przekonanie, że seks musi być spontaniczny. „Chcemy znowu rozrywać z siebie ubrania w przedpokoju”. To się nie stanie. Ustalcie czas na seks. Zaplanujcie "randkę łóżkową" w czwartek o 20:00. Świadomość, że to się wydarzy za 2 dni, buduje w mózgu proces nazywany pożądaniem antycypacyjnym. Planowanie nie jest romantyczne, ale czekanie na spontaniczność, która nie nadejdzie przez 6 miesięcy — jest po prostu tragiczne.
2. Zmieńcie scenografię i czas
Mózg reaguje na nowe bodźce (dopamina). Seks o 23:00 po umyciu zębów i nakryciu się kołdrą zawsze w ten sam sposób? Zabójstwo. Zróbcie to w sobotę o 11:00 po śniadaniu, w świetle dnia. Wynajmijcie tani pokój hotelowy w własnym mieście na jedną noc. Przestrzeń uwalnia od myśli o naczyniach w zlewie.
3. Reguła Tantry: Odcięcie celu
Gdy znacie swoje ciała perfekcyjnie, łatwo popaść w seks celowy: zróbmy to i to, żeby szybko osiągnąć orgazm i iść spać. Umówcie się na 30 minut zabawy, podczas której ORGAZM JEST ZAKAZANY. Tylko dotykanie, patrzenie, masaż (w tym również wzajemna masturbacja, ale zatrzymana przed metą). Zabranie presji na dojście do finiszu niesamowicie ożywia podniecenie.
4. Gra „Yes, No, Maybe” (Tak, Nie, Może)
W sieci znajdziecie tysiące checklist dla par. Wydrukujcie je. Każde z was zaznacza swoje preferencje na to, co chciałoby zrobić (np. opaska na oczy, wibrator w trójkącie, seks w aucie) bez oceniania drugiej strony. Często okazuje się, że oboje marzyliście o „lekkim wiązaniu”, ale wstydziliście się zapytać.
5. Zbudujcie Dystans
Jeśli razem pracujecie z domu, jecie, śpicie i jeździcie na zakupy — stajecie się dla siebie rodzeństwem lub współlokatorami. Pożądanie karmi się dystansem. Wyjedź na weekend z przyjaciółkami. Zobacz go/ją z daleka na imprezie, rozmawiającego z innymi. Tęsknota jest najsilniejszym afrodyzjakiem.
Komunikacja to klucz
To, jak to psujemy (oskarżanie)
- ✗ "Nigdy nie inicjujesz"
- ✗ "Zawsze robimy to tak samo, nudzę się"
- ✗ "Dlaczego już cię nie pociągam?"
- ✗ Fochowanie się w sypialni i odwracanie tyłem
To, jak to naprawiamy (zaproszenie)
- ✓ "Tęsknię za tym uczuciem z naszych początków, poszukajmy go."
- ✓ "Ostatnio myślałem, żebyśmy spróbowali czegoś w rodzaju..."
- ✓ "Pociągasz mnie, ale jestem wykończona. Pobawmy się wibratorem."
- ✓ Położenie sobie nawzajem ręki na biodrze i rozmowa o problemie
Dojrzały seks nie pojawia się w związku samoczynnie. Wymaga odwagi, celowego zrzucania piżamy, ryzyka powiedzenia o tym głupim fantazmacie i zgody na bycie niezręcznym we własnej sypialni.
— Dr Anna Mazur
Jeśli w czasie stosunku twoje myśli błądzą po tematach naprawy pralki albo sprawdzasz, czy drzwi od sypialni są zamknięte (szczególnie jako rodzic) — cierpisz na syndrom widza. Jesteś fizycznie obecny, ale psychicznie wyszedłeś z pokoju. Oczyść głowę, wyłącz telefon, oddychaj głęboko.
Seks w długim związku to nie jest sprint. To maraton z przeszkodami. Będą w nim tygodnie pełne nowej pasji, i miesiące cichych susz, bo praca, dzieci, zmęczenie. Znudzenie to zaproszenie do zmiany scenariusza, a nie końca przedstawienia. Im szybciej przestaniecie udawać przed sobą, że wasze życie seksualne powinno z automatu wyglądać jak na Netflixie, tym szybciej poczujecie się w łóżku lekko, zabawnie i... podniecająco.