Kobieta leży obok z nadzieją na przytulenie i omówienie tego, co właśnie się wydarzyło. Zamiast tego słyszy równy, miarowy oddech partnera, który już zdążył odpłynąć, zostawiając ją z poczuciem "wykorzystania". Czy on to robi specjalnie? Nie. To potężny koktajl chemiczny uwalniany przez męski mózg tuż po wystrzeleniu plemników.

Prolaktyna
Hormon zmęczenia, którego poziom u mężczyzn po orgazmie wzrasta kilkukrotnie
Oksytocyna
Hormon bliskości uwalniany po seksie, który działa jak silny środek uspokajający
Kora przedczołowa
Część mózgu odpowiadająca za myślenie, która po męskim orgazmie ulega... "wyłączeniu"
POIS
Ekstremalna wersja senności: Syndrom choroby poorgazmicznej (objawy grypopodobne u promila mężczyzn)

Chemiczny nokaut

Męski orgazm ma za zadanie zapłodnić i przetrwać (z perspektywy ewolucji). Z punktu widzenia biologii, po wytrysku ciało mężczyzny wykonało swoje zadanie, i uruchamia tzw. okres refrakcji (okres odpoczynku), podczas którego fizycznie nie da się osiągnąć ponownej erekcji.

Aby zmusić samca do odpoczynku, przysadka mózgowa wypuszcza potężną dawkę prolaktyny — hormonu ściśle związanego z sennym spowolnieniem. Dodajmy do tego oksytocynę (która redukuje stres u obu płci) i wazopresynę. Mózg mężczyzny reaguje na tę mieszankę o wiele gwałtowniej niż kobiecy. Wyobraź sobie zjedzenie całego słoika tabletek nasennych, a zrozumiesz z czym walczy przeciętny Kowalski po seksie.

Dlaczego to dotyka facetów, a nie kobiety?

1

Brak męskich "wielokrotnych" orgazmów

Kobiety zazwyczaj nie mają wymuszonego okresu refrakcji chemicznej (prolaktyna nie wyrzuca ich w kosmos snu tak mocno, chyba że po bardzo długim seksie). Mają więc zdolność do osiągania kolejnego szczytu lub płynnego, przytomnego powrotu z niego.

2

Oddychanie i wysiłek

Seks to często wysiłek kardio porównywalny do biegu sprinterskiego. Po wstrzymywaniu oddechu w momencie finału i gwałtownym przyspieszeniu tętna, następuje "zrzut" tlenowy (wydech), który relaksuje mięśnie jak po maratonie.

3

Wyłączenie kory przedczołowej

Skany PET i rezonans magnetyczny pokazały, że tuż po orgazmie aktywność kory przedczołowej w mózgach mężczyzn spada prawie do zera. Tracą oni zdolność werbalizowania emocji i abstrakcyjnego myślenia. Nie chrapą ze złej woli – ich mózg "myślący" się po prostu restartuje.

POIS - kiedy senność to choroba

Istnieje rzadkie zaburzenie, Syndrom choroby poorgazmicznej (POIS). Dla takich mężczyzn orgazm nie oznacza 15-minutowej senności, ale stan uderzająco podobny do najgorszej grypy. Przez kilka dni po wytrysku (nawet z masturbacji) pacjent cierpi na dreszcze, ból gardła, bóle mięśniowe i "mgłę mózgową", nie mogąc ułożyć sensownego zdania. Medycyna uważa, że to rodzaj choroby autoimmunologicznej — ciało atakuje własne nasienie uwalniane do krwi.

Jak poradzić sobie z sennym facetem

Złe zachowania

  • Szturchanie i próby prowadzenia dyskusji o przyszłym tygodniu
  • Obrażanie się, że "chciał tylko jednego"
  • Budzenie go po 10 minutach i dopytywanie, o czym myśli (on myśli o niczym. Serio.)

Dobre zachowania

  • Poproszenie go ZANIM uśnie o proste przytulenie w plecy (tzw. łyżeczki)
  • Uprawianie seksu po południu, gdy wyrzut kortyzolu w ciągu dnia pozwala mózgowi szybciej "wstać"
  • Zaakceptowanie, że jego senność to najwyższy biologiczny komplement

Jeśli on chrapie 5 minut po seksie, to nie znaczy, że jesteś dla niego tylko naczyniem. To oznacza, że czuje się przy tobie tak wybitnie bezpiecznie i wyrzucił tyle chemii z napięcia, że jego organizm uznał: ok, tu mi lwy nie grożą, wyłączamy system.

— Dr Tomasz Wilk

Jeśli kobiety chcą romantycznych szeptów, patrzenia sobie w oczy i poważnych deklaracji, ZAWSZE powinny to realizować podczas gry wstępnej przed seksem, lub kilka godzin po nim, podczas obiadu. Próba dyskusji z pijanym od prolaktyny i zrestartowanym mózgiem z ewolucji jest równie bezcelowa co prowadzenie rozmowy kwalifikacyjnej z noworodkiem. Przewróćcie się na bok, wyłączcie światło i cieszcie się darmowymi lekami nasennymi, które właśnie przyjęliście.